10.00, budzik Rosalie dwoni. Ona wstała, poszła się ubrać, umyć, zjeść śniadanie. Ubrała się, jak zwykle, modnie, bo dziś o 12.00 miała casting. Kolejny. Gdy zjadła śniadanie, miała jeszcze ok. 15 minut na jakieś zbędne rzeczy. O 11.45 była już w agencji modelingowej. W końcu wywołano jej nazwisko. Dziewczyna myślała, że dziś jej się uda.
- Dzień Dobry - powiedziała
- Witaj - odpowiedziała jedna z kobiet
Casting trwał.
- Dziękujemy, zadzwonimy do ciebie
Rosalie wyszła z agencji z uśmiechem.
Poszła do sklepu, by zrobić zakupy. Nagle zobaczyła znajomą twarz, która się na nią patrzy.
-Rosalie?! - powiedział nieznajomy
-Eem.. Przepraszam, ale kim ty jesteś?
-Harry, twój przyjaciel... Nie widzieliśmy się od 10 lat!
-Harry? O mój Boże! Nie poznałam cię, jak ty wymężniałeś. - zaśmiała się
No i obydwoje śmiali się.
Nagle telefon Rosalie zadzwonił.
- Przepraszam, ale to chyba z agencji modelingowej, to chyba mój 100 casting - uśmiechnęła się
- Halo? - odebrała
- Dzień Dobry, tu Marie McClaine
- O Dzień dobry, miło panią słyszeć. I co? Dostałam się?!
- Mam złą wiadomość... - zaczęła mówić pani McClaine
- Jesteś piękna, szczupła, idealna wręcz. Ale boimy się, że sobie nie poradzisz... - dokończyła
Rosalie nic nie powiedziała, po prostu się rozłączyła i dała telefon do torebki.
- Co jest? - zapytał się Harry
- A nie.. Nic, to po prostu kolejna agencja modelingowa, która uważa, że jestem śliczna, szczupła i takie tam, ale twierdzą, że sobie nie poradzę.. Ugh.. Nie mam już do tego sił - powiedziała bohaterka
- Chyba mogę coś na to poradzić... - powiedział Styles
_________________________________________
I co? Podoba wam się 1 rozdział? Jeżeli tak, to proszę o pozostawienie jakiegoś śladu w formie komentarza ;* To dla mnie motywacja :)
Pisz już drugi rozdział!! :*
OdpowiedzUsuńSzybko dodaj drugi rozdział <3!
OdpowiedzUsuń